Blog

10

To, że czytanie jest najlepszym sposobem na spędzenie wolnego czasu, wie z pewnością każdy mól książkowy. W końcu nic tak nie odpręża jak wciągająca lektura. Z pewnością każdy mól książkowy posiada swoją własną biblioteczkę 🙂

Kolejne zadanie dla Was:

Zróbcie zdjęcie Waszych domowych biblioteczek, a do fotografii dołączcie krótki opis literatury, którą najchętniej czytacie wraz z uzasadnieniem!

Dodatkowo napiszcie o jakich książkach marzycie, żeby znalazły się w Waszej domowej biblioteczce.

Na Wasze odpowiedzi czekamy do poniedziałku 03 grudnia, do godziny 11.00

Za udział w zadaniu gracz otrzymuje 5 punktów.

Trzy najciekawsze odpowiedzi otrzymują 10 (I miejsce), 7 (II miejsce) i 5 (III miejsce) punktów.

5 komentarzy

  1. marzenkus 2 grudnia 2018

    Za górami, za lasami, za niewielką rzeczką, gdzieś z dala od zgiełku Miasta, w czerwonym domu na zakręcie, mieszka sobie pewna, zupełnie zwyczajna Rodzinka, która mnóstwo, różnych książek czyta. Regularnie odwiedzają Bibliotekę, Księgarnie i sklepy internetowe, gdzie każdy wybiera coś ciekawego dla siebie. Zapracowany Tata sięga głównie po gazety o lotnictwie, technice i motoryzacji. Zabiegana Mama późnym wieczorem, kiedy już dom pogrąża się w błogiej ciszy, chciwie pochłania wszystko, co wpadnie w Jej ręce. Zbuntowana, Najstarsza Córka, która właśnie wkracza burzliwy okres dorastania, spokój odnajduje w świecie książek fantasy i science fiction, które przedstawiają świat przyszłości. Junior, który dopiero niedawno odkrył przyjemność samodzielnego czytania, zgłębia tajemnice Kosmosu i otaczającego świata. A Najmłodsza wtulona w Mamę, Tatę lub…starszą Siostrę z zapartym tchem śledzi kolejne przygody uroczej Peppy lub uważnie studiuje książki z serii” Rok w…”  i domaga się bezustannego czytania…I tak sobie czytają o każdej porze dnia, a niektórzy nawet…nocy, poznając nowe miejsca i nowych Przyjaciół, odrywając od rzeczywistości, przenosząc do niezwykłych krain. Czasem wracają do przeczytanych już książek, odwiedzając starych, doskonale znanych Przyjaciół. I wciąż chcą czytać więcej, więcej i jeszcze więcej. Doprawdy, bez żadnego umiaru.

    A o jakich książkach marzą? A o takich, które mogą czytać…RAZEM 🙂

     

     

     

    Załącznik

  2. Mole 2 grudnia 2018

    Lubimy rysować, malować i tworzyć, dlatego często wybieramy książki według klucza ,,mistrzowie ilustracji” (w tym klasyki: B.Butenko, J.M.Szancer) oraz komiksy. Chętnie uzupełnimy swoje zbiory o ,,Fistaszki zebrane 1981-1892” (Schulz Charles M. Rusi Michał) – amerykański klasyk! 🙂

    Załącznik

  3. Mimbla 2 grudnia 2018

    Od dziecka książka była dla mnie najlepszym prezentem. Niektóre z nich, bardzo stare i poklejone nadal leżą na półkach, czekając aż sentyment każe mi po nie sięgnąć. Książki są moimi najlepszymi przyjaciółmi, a przyjaciół się nie wyrzuca. Dlatego możecie u mnie znaleźć serię „poczytaj mi mamo”, która doskonale się sprawdza podczas nalotu siostrzeńców i siostrzenic. A gdybyście chcieli się wybrać na wycieczkę po Polsce, mogę Wam pożyczyć liczne przewodniki, które jeżdżą z nami wszędzie, bo lubimy wiedzieć co nieco o miejscach, które chcemy odwiedzić. Mam też dużo książek kucharskich, poradników, jak dbać o kwiaty i warzywa, a także jak robić na drutach i szydełkiem. Kiedyś marzyłam o kolejnych wydaniach serii „nastolatki…” a rodzice z chęcią spełniali te marzenia obdarzajac mnie nimi na każde kolejne urodziny 🙂 nadal do nich sięgam.

    A co nowego chciałabym znaleźć w mojej bibliotece? Pozostałe książki Mastertona. Czekam też na kolejną pozycję serii Lackberg. Ale na razie marzę o nowych półkach na książki od podłogi do sufitu.

    Załącznik

  4. Czytelnik 2 grudnia 2018

    Ponieważ uwielbiamy czytać wszędzie, w każdym kątku mamy biblioteczkę, a tam coś dobrego dla każdego – Pompik i Pan Kuleczka królują, zarówno dzieci jak i dorośli ich lubią, mamy Uszatka, uwielbianego, dobrego wtedy, kiedy trzeba się ubrać, przy nim czas szybciej płynie.  Dzięki mamie i jej dziecięcej biblioteczce, mamy Mamę czarodziejkę, Kubusia Puchatka, serię Poczytaj mi mamo. Ach ten sentyment, chociaż trzeba przyznać, że te opowiadania mają w sobie niezwykłą moc.  Nieustannie sięgamy po Ulicę Czereśniową, od 4 lat oglądamy ją właściwie codziennie (zwłaszcza dorośli, bo pokolenie dzieci się zmieniło) i coś nowego dostrzegamy w niej. Rozgościł się u nas Franklin, Pieniek, dzieci z Bullerbyn, ale i wszelkie książki o pabudach-czyli samochodach – Mesio, Garbi, Mcqueen, czerwony samochodzik Franek. A szczególnym gościem jest niepozorny Bobo (kto by pomyślał, że kiążka z niebiesko pomarańczową grafiką przyciągnie aż tak uwagę), oraz ostatnio Jano i Wito.Działają niczym najlepszy środek wyciszający.

    Załącznik

  5. KAFHA 3 grudnia 2018

    U nas  biblioteczka jest mocno mobilna, jak jej właściciele 🙂 . Głównie literatura dziecięca, w szerokim tego słowa pojęciu :). Każdy ma już swój stosik. Dorośli to science fiction i powieści. Marzy nam się nie konkretna książka, a po prostu taką, dzięki której wspólnie uczy nas czegoś nowego, bawi, uwrażliwia na innych… każda ciekawa po prostu 🙂

    Załącznik


Dodaj komentarz

Przejdź do paska narzędzi